Asystenci AI do kodowania zmieniają popularność języków programowania. Co to oznacza przy zakupie systemów IT?

📰 2026-08-22 · 3 min czytania

Przez lata przewidywano, że asystenci AI do kodowania sprawią, iż wybór języka programowania przestanie mieć znaczenie. Skoro maszyna pisze za człowieka, to po co się przejmować, czy robi to w Pythonie, Javie czy JavaScript? Praktyka pokazała coś zupełnie innego. W połowie 2025 roku TypeScript po raz pierwszy trafił na pierwsze miejsce rankingu języków na GitHub, wyprzedzając wszystkich dotychczasowych liderów. Największa taka zmiana od dekady. I zbiegła się dokładnie z momentem, gdy narzędzia AI do programowania weszły do głównego nurtu.

To nie przypadek. Modele językowe uczą się na ogromnych zbiorach publicznego kodu. JavaScript i TypeScript mają go na GitHub zdecydowanie najwięcej. Kiedy programista prosi asystenta o pomoc, ten po prostu "czuje się" najlepiej właśnie w tych językach. Generuje dokładniejszy kod, rzadziej się myli, szybciej rozumie kontekst. Narzędzia AI nie ujednolicają preferencji deweloperów. Wzmacniają to, co już dominuje.

Jest jeszcze jeden czynnik. TypeScript wymusza jawne określanie typów danych w kodzie. Każda zmienna i funkcja mają wyraźnie zadeklarowaną strukturę. To sprawia, że AI rozumie kod lepiej i generuje podpowiedzi, które faktycznie działają. Połączenie niskiej bariery wejścia z wysoką jakością sugestii tworzy pętlę przyciągającą kolejnych programistów. I tak ranking rośnie.

Co to oznacza dla polskich urzędów i instytucji publicznych

Administracja publiczna w Polsce coraz częściej zleca tworzenie portali, systemów obsługi spraw czy wewnętrznych aplikacji. Wybór stosu technologicznego przez dostawcę wiąże instytucję na lata. I tu opisany trend ma realne przełożenie.

Jeśli zewnętrzny dostawca lub wewnętrzny dział IT korzysta z asystentów AI do pisania kodu, to przy popularnych językach takich jak TypeScript po prostu osiągnie lepsze rezultaty. Mniej błędów, szybsze tempo prac, bardziej przewidywalny efekt końcowy. To nie kwestia mody. To konsekwencja tego, jak działają modele językowe pod spodem.

Przy wyborze dostawcy systemów warto pytać wprost: z jakimi narzędziami AI pracuje wasz zespół i w jakich technologiach? Pytanie, które jeszcze dwa lata temu brzmiałoby egzotycznie, dziś ma realne przełożenie na jakość projektu i koszty utrzymania. Rynek się zmienił. Zapytania ofertowe powinny to uwzględniać.

Tworzenie wymagań przetargowych to osobna historia. Zbyt szczegółowe wymogi technologiczne mogą wykluczyć dobre zespoły. Zbyt ogólne otwierają drzwi dostawcom bez przemyślanego warsztatu. Pytania o konkretne narzędzia i podejście do jakości kodu dają tu realniejszy obraz niż sama lista referencji.

Python nie znika. W analizie danych i uczeniu maszynowym jest niezastąpiony. Ale w obszarze aplikacji webowych i systemów obsługi użytkownika przewaga TypeScript będzie rosła. Warto to uwzględnić, planując cyfryzację instytucji na kolejne kilka lat.

Jeśli chcesz ocenić, jak te zmiany wpływają na projekty IT w twojej instytucji, porozmawiajmy. Umów się na bezpłatny audyt i sprawdźmy razem, gdzie jesteś i co warto zmienić.

Opracowanie: zespół redAi z wykorzystaniem narzędzi AI.

Więcej aktualności