Piętnaście tysięcy pracowników z asystentem AI. Nowy standard wdrożeń w dużych organizacjach
Przez ostatnie lata wdrożenia AI w dużych organizacjach wyglądały podobnie: kilka chętnych zespołów, projekt pilotażowy, raport końcowy, decyzja o kontynuacji. Teraz ten schemat się zmienia. Jeden z większych banków regionalnych w Stanach Zjednoczonych przekazał asystentów AI ponad piętnastu tysiącom pracowników jednocześnie, obejmując narzędziem niemal każdy obszar działania instytucji: obsługę klienta, analizę rozmów telefonicznych, tworzenie raportów, pisanie kodu, ocenę ryzyka portfela. Nie ma tu jednego zastosowania. Jest jedno podejście do całej organizacji.
To ważny sygnał. Nie chodzi o technologię, bo modele językowe są dostępne od dawna. Chodzi o gotowość instytucjonalną: procedury, szkolenia, zasady korzystania z AI i decyzję, że wdraża się ją szeroko albo wcale. Ten bank przez kilka lat porządkował infrastrukturę technologiczną, zanim w ogóle poważnie zabrał się za AI. I to właśnie dlatego wdrożenie poszło sprawnie.
Co to oznacza dla polskich urzędów i instytucji publicznych
Polska administracja publiczna jest w bardzo podobnym miejscu, w którym ten bank był dwa, trzy lata temu. Część urzędów ma już pierwsze eksperymenty z AI za sobą. Mało który ma jednak plan na wdrożenie w skali całej instytucji. A właśnie tego będą oczekiwać pracownicy i obywatele w najbliższych latach.
Konkretne obszary, które w instytucjach publicznych dojrzeją najszybciej:
- Obsługa pism i wniosków - AI może wstępnie klasyfikować dokumenty, wskazywać odpowiedni tryb postępowania, sugerować wzorcowe odpowiedzi. Urzędnik podejmuje decyzję, ale nie zaczyna od zera.
- Analiza danych i raportowanie - wydziały finansowe, audytowe i statystyczne mają do czynienia z dużą ilością danych, które wymagają streszczenia i interpretacji. Tu asystent AI działa najszybciej i z minimalnym ryzykiem.
- Wsparcie przy obsłudze interesantów - nie tylko chatboty na stronach. Chodzi też o narzędzia dla pracowników infolinii, którzy dostają podpowiedź, zanim zdążą zapytać kolegę z drugiego pokoju.
- Zarządzanie ryzykiem i zgodnością - automatyczne oznaczanie dokumentów wymagających weryfikacji, alerty przy odchyleniach od norm. To szczególnie istotne w jednostkach kontrolnych i nadzorczych.
Ważna różnica między sektorem bankowym a publicznym: w administracji nie wystarczy sprawdzić, czy AI działa technicznie. Trzeba też sprawdzić, czy jest zgodna z przepisami o ochronie danych, z Rozporządzeniem o AI i z wewnętrznymi regulacjami danej instytucji. To nie jest przeszkoda, ale etap, który trzeba zaplanować. Instytucje, które to zrozumieją wcześniej, będą miały przewagę.
Skala wdrożenia, o której mówimy, nie wymaga gigantycznego budżetu. Wymaga dobrego audytu startowego: co mamy, czego potrzebujemy, gdzie jest największy potencjał i co zablokuje nam wdrożenie za sześć miesięcy. Jeśli chcecie to sprawdzić razem z nami, zapraszamy na bezpłatny audyt. Bez zobowiązań, z konkretnym planem na wyjście.
Opracowanie: zespół redAi z wykorzystaniem narzędzi AI.
Więcej aktualności
- Modele AI on-premises w przemyśle: co ten trend mówi polskim instytucjom publicznym
- Roboty w logistyce: co wielkie wdrożenia AI mówią o kierunku, w którym zmierza automatyzacja
- AI zarządza globalną logistyką sprzętu. Wnioski dla polskich instytucji publicznych
- Łańcuchy dostaw: AI nie tylko wykrywa problemy, ale też na nie reaguje