Unijny kodeks praktyk AI wchodzi w życie. Co oznacza dla administracji publicznej?

📰 2026-08-01 · 2 min czytania

Przez ostatnie miesiące toczyły się intensywne prace nad tzw. kodeksami praktyk wynikającymi z unijnego AI Act. Jeden z nich dotyczy modeli ogólnego przeznaczenia (GPAI) i obejmuje bezpieczeństwo, przejrzystość oraz ocenę ryzyka systemów AI. Drugi reguluje oznaczanie treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Oba powstały w szerokim procesie konsultacyjnym z udziałem firm technologicznych, organizacji społecznych i regulatorów. Teraz, gdy egzekwowanie przepisów AI Act zbliża się wielkimi krokami, największe podmioty branży zaczynają publicznie deklarować zgodność swoich praktyk z tymi dokumentami. To nie jest już sprawa odległej przyszłości.

Warto to rozumieć dosłownie: firmy dostarczające modele AI, z których korzystają urzędy i instytucje publiczne, będą musiały spełniać konkretne wymogi dotyczące dokumentacji, oceny ryzyka i przejrzystości. I coraz częściej będą to potwierdzać oficjalnie.

Co to oznacza dla polskich urzędów i instytucji publicznych

Przede wszystkim jedno: decyzje zakupowe i wdrożeniowe podjęte dziś będą musiały być zgodne z przepisami, które jutro staną się obowiązkowe. Instytucja, która dziś wdraża chatbota do obsługi petentów lub narzędzie do analizy dokumentów, powinna już teraz pytać dostawcę o jego status względem kodeksów GPAI i wymogów AI Act.

Konkretne obszary, na które warto zwrócić uwagę:

  • Przejrzystość modelu — dostawca powinien być w stanie udokumentować, na jakich danych trenowano model, jakie są jego ograniczenia i jak zarządzane są ryzyka. Brak tej dokumentacji to sygnał ostrzegawczy.
  • Oznaczanie treści AI — jeśli urząd publikuje jakiekolwiek materiały generowane lub współtworzone przez AI (komunikaty, odpowiedzi, raporty), unijne przepisy zmierzają wyraźnie w kierunku obowiązku ich oznaczania.
  • Ocena ryzyka systemowego — AI Act dzieli systemy na kategorie ryzyka. Część zastosowań w administracji (np. systemy wspomagające decyzje o świadczeniach lub weryfikację tożsamości) trafia do kategorii wysokiego ryzyka, gdzie wymogi są najsurowsze.

Wiele polskich urzędów jest na etapie pierwszych pilotaży lub właśnie planuje wdrożenia. To dobry moment, żeby nie iść na skróty. Umowy z dostawcami powinny zawierać klauzule dotyczące zgodności z AI Act, a nie opierać się wyłącznie na dobrej woli vendora.

Wejście w życie kolejnych przepisów AI Act to też szansa. Instytucje, które wcześniej zbudują wewnętrzne procedury oceny narzędzi AI, będą miały znacznie łatwiej niż te, które będą musiały robić to pod presją terminu lub po kontroli.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak twoja instytucja wypada pod kątem gotowości na wymogi AI Act i które planowane wdrożenia wymagają szczególnej uwagi, zapraszamy na bezpłatny audyt. Przejdziemy przez to razem, krok po kroku.

Opracowanie: zespół redAi z wykorzystaniem narzędzi AI.

Więcej aktualności