AI dla urzędów i instytucji w Katowicach
Urzędy i instytucje w Katowicach obsługują serce śląskiej aglomeracji, gdzie mieszkańców liczy się w milionach. Pism i wniosków spływa tyle, że urzędnicy nie nadążają z bieżączką. Sztuczna inteligencja potrafi przejąć najbardziej mozolną część tej pracy, a dane zostają w jednostce.
Serwer działa u Was, w urzędzie. Dane mieszkańców i akta spraw zostają w murach jednostki, poza chmurą i poza zewnętrznym modelem. Przy takiej skali i przy RODO to jedyny układ, który przechodzi. Pod każdym pismem podpisuje się urzędnik, a nie system, bo za sprawę odpowiada człowiek.
Skupiamy się na tym, co zabiera najwięcej czasu. Redagowanie pism. Wnioski wpływające masowo w tej samej postaci, streszczanie grubych akt, projekty odpowiedzi na maile mieszkańców. Pracownik dostaje gotowy szkic i sam decyduje, co dalej, zamiast pisać każde pismo od zera.
W mieście tej wielkości liczba spraw idzie w setki dziennie, a zespoły są obłożone od rana. Aglomeracja dokłada do tego mieszkańców z sąsiednich miast, którzy załatwiają sprawy tam, gdzie akurat pracują. AI zdejmuje z urzędników powtarzalną papierologię, żeby zostało więcej czasu na sprawy, które wymagają rozważenia.
W Katowicach i aglomeracji wdrażamy na miejscu, przez partnera lamido.pl. Zespół uczymy prostym językiem, bez slajdów pełnych skrótów, i zostajemy do dyspozycji, gdy pojawią się pytania. Opiekun jest w okolicy, więc gdy trzeba usiąść razem, po prostu przyjeżdża.
Serwer, moc bez licznika, wdrożenie, szkolenie i opieka mieszczą się w jednym miesięcznym abonamencie, bez opłaty na start. AI wdrażamy w instytucjach od 2019 roku. Na platformie pracujecie od dnia pokazu i sprawdzacie ją na własnych sprawach, zanim cokolwiek podpiszecie.
Co AI robi na co dzień w Katowicach
Katowice to nie jedno miasto, tylko węzeł, przez który przewijają się mieszkańcy całej aglomeracji. Ktoś mieszka w Mysłowicach, pracuje w Katowicach, a sprawę załatwia tam, gdzie akurat mu po drodze. Urzędy przyjmują na siebie ten ruch, a liczba pism rośnie szybciej niż liczba etatów. Do tego mieszkaniec coraz częściej chce załatwić sprawę od ręki, bez tygodni czekania. Zdjęcie z urzędników powtarzalnej papierologii to najprostsza droga, żeby ten czas skrócić.
Serwer na miejscu ma tu wagę, jaką daje skala. Im więcej danych mieszkańców przechodzi przez urząd, tym gorszym pomysłem jest wysyłanie ich na zewnątrz. U Was zostają za drzwiami jednostki, pod Waszą kontrolą i odpowiedzialnością, tak jak wymaga tego prawo.
Co dostajecie
- Serwer w Waszej jednostce, dane mieszkańców nie wychodzą na zewnątrz
- Zgodność z RODO i nadzór urzędnika nad każdą decyzją
- Pomoc przy pismach, wnioskach i wyszukiwaniu w aktach
- Wdrożenie na miejscu przez partnera lamido.pl, w jednym abonamencie
Przyjeżdżamy do Was, pokazujemy AI na żywo i robimy przykład na Waszych zadaniach. Prezentacja i pierwszy test są bezpłatne, płacicie dopiero po decyzji.
Najczęstsze pytania o AI w Katowicach
Czy przy tej liczbie spraw AI nadąży?
Tak, bo działa na Waszym serwerze i pracuje tyle, ile trzeba, bez licznika zapytań. Im więcej powtarzalnych pism i wniosków, tym więcej realnie zdejmuje z zespołu. Ostatnie słowo i tak ma urzędnik, który zatwierdza.
Jak to jest z RODO przy takiej skali?
Dane nie opuszczają urzędu, bo serwer stoi u Was, a nie u zewnętrznego dostawcy. Nic nie jest wysyłane do modelu w internecie. Im większa skala, tym ważniejsze, że informacje o mieszkańcach zostają pod Waszą kontrolą.
Kto wdraża i szkoli w Katowicach?
Robi to na miejscu partner lamido.pl, który działa w aglomeracji. Opiekun ma numer telefonu i dojeżdża do jednostek w Sosnowcu, Chorzowie czy Mysłowicach. Zespół szkolimy zwykłym językiem, na Waszych sprawach.
Czy AI wyda decyzję za urzędnika?
Nie. AI przygotowuje szkic, decyzję i podpis zostawia człowiekowi. Nic nie idzie do mieszkańca bez akceptacji pracownika. To pomoc przy pisaniu i porządkowaniu, nie zastępstwo urzędu.
Dojeżdżamy też do okolicy: Sosnowiec, Chorzów, Mysłowice.