AI dla urzędów i instytucji w Krakowie
Urzędy i instytucje w Krakowie obsługują mieszkańców z miasta i z całej Małopolski. Pism, wniosków i odpowiedzi jest tyle, że urzędnikom brakuje rąk. Sztuczna inteligencja przejmuje najżmudniejszą część tej pracy, a akta zostają w jednostce.
Serwer stoi w Waszej jednostce. Dane mieszkańców i akta spraw nie trafiają do chmury ani do zewnętrznego modelu. Przy RODO i tajemnicy sprawy to warunek, żeby w ogóle myśleć o AI. Ostatnie słowo ma zawsze urzędnik. System przygotowuje szkic, człowiek czyta, poprawia i podpisuje. Kto ma widzieć daną sprawę, ustalacie Wy, a nie ktoś z zewnątrz.
Bierzemy na pierwszy ogień to, co zabiera najwięcej czasu przy biurku. Redagowanie pism. Powtarzalne wnioski, różniące się nazwiskiem i datą. Streszczanie długich dokumentów. Projekty odpowiedzi na maile mieszkańców. Urzędnik dostaje gotowy szkic zamiast pustej strony i decyduje, co z nim zrobić. Pismo, które schodziło na godzinę, powstaje w kilka minut, a treść i tak sprawdza człowiek.
Kraków to drugie miasto w kraju, a urzędów tu odpowiednio dużo: dzielnicowe, miejskie, wojewódzkie, powiatowe z okolicy. Każdy ma swój natłok spraw. Im większy wolumen, tym więcej godzin AI zdejmuje z zespołu, bo powtarzalna robota po prostu się mnoży. A do miasta ciągną też sprawy z całej Małopolski.
W Krakowie i regionie wdrażamy na miejscu, przez partnera lamido.pl. Nie zostawiamy urzędu z instrukcją i tyle. Ktoś od nas siada z pracownikami, przechodzi pierwsze sprawy i patrzy, czy szkice faktycznie skracają robotę. Szkolimy bez żargonu, na Waszych własnych pismach, i zostajemy do dyspozycji, gdy pojawią się pytania.
Całość idzie w jednym abonamencie, bez opłaty wdrożeniowej i bez liczenia za zużycie. Pokaz i pierwszy test na Waszych dokumentach są bezpłatne. Startujemy od kwoty wejściowej i kalibrujemy ją w kolejnych miesiącach, gdy widać ile spraw przechodzi przez system. Decyzję podejmujecie, gdy zobaczycie ile godzin to oszczędza.
Co AI robi na co dzień w Krakowie
Kraków obsługuje nie tylko siebie. Mieszkańcy z Wieliczki, Skawiny i Niepołomic załatwiają część spraw w mieście, a instytucje pracują dla całej Małopolski. Serwer u Was, a nie w cudzej chmurze, znaczy w praktyce tyle, że dane mieszkańców nie opuszczają budynku i nie zależą od tego, czy zewnętrzna usługa akurat działa.
Do tego opiekun z regionu. Partner lamido.pl jest blisko, zna Małopolskę i przyjedzie, gdy trzeba coś dopiąć na miejscu, a nie przez zdalny pulpit.
Co dostajecie
- Serwer w Waszej jednostce, dane mieszkańców nie wychodzą na zewnątrz
- Zgodność z RODO i podpis urzędnika nad każdym pismem
- Pomoc przy pismach, wnioskach i przeszukiwaniu akt
- Szkolenie pracowników i opiekun z Małopolski w abonamencie
Przyjeżdżamy do Was, pokazujemy AI na żywo i robimy przykład na Waszych zadaniach. Prezentacja i pierwszy test są bezpłatne, płacicie dopiero po decyzji.
Najczęstsze pytania o AI w Krakowie
Gdzie trafiają dane mieszkańców?
Nigdzie poza Waszą jednostkę. Serwer stoi u Was, akta i dane osobowe zostają na tym sprzęcie i nie idą do chmury ani do zewnętrznego modelu. To ustawienie zgodne z RODO, a dostępami zarządzacie sami.
Czy AI decyduje w sprawie?
Nie. System przygotowuje szkic pisma albo odpowiedzi, ale urzędnik go czyta, poprawia i podpisuje. Decyzja i odpowiedzialność zostają po stronie człowieka.
Ile trwa uruchomienie i jak z kosztem?
Pokaz robimy od ręki, na Waszych pismach. Całość idzie w jednym abonamencie, bez opłaty wdrożeniowej. Zaczynamy od kwoty wejściowej i kalibrujemy ją w kolejnych miesiącach.
Poradzą sobie pracownicy bez zacięcia technicznego?
Tak. Szkolimy po polsku, bez żargonu, na sprawach z ich codziennej pracy. Partner lamido.pl jest w regionie i dojedzie, gdy coś trzeba pokazać na miejscu.
Dojeżdżamy też do okolicy: Wieliczka, Skawina, Niepołomice.