Zmiana chipa bez zmiany kodu. Co ułatwiony dostęp do specjalizowanych procesorów AWS zmienia dla instytucji trenujących modele AI
Przez lata przeniesienie modelu na specjalizowany sprzęt do uczenia maszynowego oznaczało tygodnie pracy niskopoziomowej. Trzeba było przepisywać fragmenty architektury, walczyć z kompatybilnością bibliotek, debugować problemy, których dokumentacja jeszcze nie opisała. AWS od pewnego czasu buduje własne procesory zaprojektowane stricte pod głębokie uczenie: Trainium do trenowania modeli, Inferentia do wnioskowania. Teraz, dzięki dojrzałej integracji z ekosystemem PyTorch i z bibliotekami HuggingFace, przeniesienie popularnych modeli otwartych na ten sprzęt sprowadziło się do kilku linii konfiguracji. Bariera techniczna, która wcześniej odseparowała zwykłe zespoły od tańszego sprzętu, przestała być barierą.
Specjalizowane chipy mogą być tańsze w przeliczeniu na wykonaną pracę niż standardowe instancje GPU. Dla standardowych architektur transformerowych różnica bywa naprawdę znacząca. To nie jest teza marketingowa - zależy od zadania, ale dla klasyfikacji dokumentów, ekstrakcji danych strukturalnych czy kategoryzacji wniosków liczby się zgadzają.
Co to oznacza dla polskich urzędów i instytucji publicznych
Dla instytucji, które trenują lub dostrajają modele w chmurze AWS, ta zmiana jest dostępna od razu. Jeśli model jest zbudowany na popularnych bibliotekach open source, migracja na tańszy sprzęt to dziś kwestia konfiguracji, nie przepisywania projektu. Koszt eksperymentu jest niski, a potencjalna oszczędność na serii treningów - realna.
Spojrzenie chłodnym okiem na dwa zastrzeżenia. Po pierwsze, to nadal chmura jednego dostawcy. Dane treningowe zawierające informacje o obywatelach muszą przejść przez analizę zgodności z RODO i regulacjami sektorowymi zanim trafią gdziekolwiek. To nie przekreśla opcji, ale jest obowiązkowym krokiem przed wdrożeniem. Po drugie, tańszy sprzęt obniża jeden składnik kosztów. Przygotowanie danych, walidacja modelu, utrzymanie procesu - to osobne pozycje.
Dla instytucji planujących pierwsze wdrożenia obliczeniowe w chmurze: argument "specjalizowany sprzęt to skomplikowane wdrożenie" stracił siłę. Warto go wykreślić z listy ryzyk i zastąpić konkretną analizą kosztów przy wyborze platformy.
Widać też szerszą tendencję. Wielcy dostawcy chmury budują własny sprzęt i jednocześnie aktywnie obniżają barierę jego użycia. Cykl "nowa architektura sprzętowa - ekskluzywny dostęp - szeroka dostępność" skraca się. To, co dwa lata temu wymagało wyspecjalizowanego zespołu, dziś jest opcją konfiguracyjną dostępną każdemu, kto zna HuggingFace. Instytucje, które dotąd odkładały temat uczenia modeli ze względu na koszty infrastruktury, mają teraz jeden powód mniej, żeby czekać.
Jeśli Twoja instytucja trenuje modele albo planuje to robić i nie jest pewna, czy obecna architektura nie kosztuje więcej niż powinna, chętnie to razem sprawdzimy. Zapraszamy na bezpłatny audyt.
Opracowanie: zespół redAi z wykorzystaniem narzędzi AI.
Więcej aktualności
- Rozmowa, decyzja i mowa z jednego modelu AI
- Pół tysiąca miliardów parametrów w otwartym modelu. Co zmienia się, gdy tak duży model można wziąć na własność
- Otwarta rurociąg danych dla języków mniejszościowych. Co pretrening na miliardach tokenów zmienia w myśleniu o polskim AI
- Model uczy się malować. Co uczenie przez środowiska nagrody zmienia w specjalizacji AI dla instytucji